Ile kosztuje poradnik do pobrania i od czego zależy jego cena
Marek Kowalczyk
4 min czytania
Wyjaśniam, z czego składa się cena krótkiego przewodnika z ćwiczeniami: od pracy nad treścią, przez przykłady, po redakcję, i jak ocenić, czy dany poradnik jest wart swojej ceny.

Skąd bierze się cena krótkiego przewodnika
Kiedy pierwszy raz ktoś pyta mnie, dlaczego poradnik do pobrania kosztuje tyle, ile kosztuje, zwykle słyszę w tym pytaniu niedowierzanie: przecież to tylko plik. Rozumiem to. Plik nie wymaga papieru ani drukarni. Ale pliku nie da się napisać w jeden wieczór, jeśli ma służyć dorosłemu czytelnikowi, który nie chce się domyślać, o co chodzi.
Na cenę składa się przede wszystkim czas pracy nad treścią. Trzeba wybrać jeden temat, ułożyć go w kolejności, w której da się go przyswajać, a potem sprawdzić każdy przykład, czy naprawdę brzmi jak rozmowa, którą ktoś mógłby odbyć przy kuchennym stole. Autorka poradników, Danuta Lewandowska, często przepisuje jeden akapit kilka razy, zanim uzna go za zrozumiały.
Dopiero na końcu pojawia się to, co widać na pierwszej stronie: tytuł, spis treści, układ. To najmniejsza część kosztu, choć najbardziej rzuca się w oczy.
- czas na przygotowanie i uporządkowanie treści
- sprawdzanie przykładów pod kątem życiowej prawdziwości
- redakcja i korekta językowa
- skład strony czytelny dla większych liter
Ćwiczenia kosztują więcej niż opis
Opisać, jak słuchać uważnie, jest stosunkowo łatwo. Wymyślić ćwiczenie, które da się zrobić samemu, bez trenera i bez partnera, i które coś po sobie zostawia, jest znacznie trudniej. Każde takie ćwiczenie musi mieć jasną instrukcję, rozsądny czas wykonania i miejsce na własne notatki.
Dlatego poradnik z kilkoma dobrze przemyślanymi ćwiczeniami wymaga więcej pracy niż dłuższy tekst bez nich. Sprawdzam je na sobie i na znajomych z grup warsztatowych, a gdy ktoś mówi, że nie wiedział, od czego zacząć, poprawiam polecenie.
Czasem jedno ćwiczenie wypada z poradnika całkowicie, bo okazuje się zbyt skomplikowane. To strata godzin pracy, ale lepsza niż przewodnik, który zniechęca w połowie.
Długość a wartość: dlaczego więcej stron to nie więcej pożytku
Łatwo uznać, że dłuższy poradnik jest lepszy. W praktyce bywa odwrotnie. Osoba po czterdziestce, która wraca do nauki po wielu latach, potrzebuje materiału, który da się przeczytać w jeden spokojny wieczór i do którego warto wrócić.
Krótki przewodnik z kilkoma przykładami i ćwiczeniami może kosztować tyle samo, co dłuższy, bo praca polega na wyborze, nie na dopisywaniu. Wycięcie zbędnego akapitu bywa trudniejsze niż jego napisanie.
Przy ocenie ceny pytam więc czytelników o co innego niż o liczbę stron: czy po lekturze wiesz, co zrobić przy najbliższej rozmowie? Jeśli tak, poradnik spełnił zadanie, niezależnie od objętości.
Co dostajesz za tę cenę, a czego nie
Poradnik do pobrania to materiał do czytania we własnym tempie. Zawiera objaśnienia, przykłady rozmów i ćwiczenia, które możesz robić sam lub z bliską osobą. Nie zastępuje kursu ani warsztatu, bo nie ma w nim trenera, który odpowie na pytanie albo zauważy, że coś poszło nie tak.
Nie oznacza to, że jest gorszy. Jest po prostu innym narzędziem: tańszym, spokojniejszym, dostępnym o dowolnej porze. Dla wielu osób to dobry pierwszy krok, zanim zdecydują się na spotkanie na żywo.
Warto też wiedzieć, że poradnik nie obiecuje efektów. Daje wiedzę i ćwiczenia, a to, co z nimi zrobisz, zależy od regularności i cierpliwości.
- objaśnienia i przykłady rozmów
- ćwiczenia do samodzielnej pracy
- bez udziału trenera
- bez gwarancji wyników
Jak ocenić, czy cena jest uczciwa
Zanim cokolwiek kupisz, przeczytaj opis i sprawdź, co dokładnie zawiera przewodnik. Dobry opis mówi, dla kogo jest, ile ćwiczeń obejmuje i w jakiej formie go otrzymasz. Jeśli opis jest mglisty, to zły znak, niezależnie od ceny.
Porównaj też cenę z tym, co wiesz o swoich potrzebach. Jeśli chcesz poćwiczyć jedną umiejętność, nie potrzebujesz pakietu, który obejmuje wszystko. Wybór węższego materiału bywa rozsądniejszy niż sięganie po największy.
Przydatne jest również zapytanie samego siebie: czy wrócę do tego tekstu za miesiąc? Poradnik, do którego się wraca, zwraca swoją cenę wielokrotnie, ten odłożony na dysk nigdy.
Kiedy lepiej wybrać kurs zamiast poradnika
Są sytuacje, w których poradnik nie wystarczy. Jeśli rozmowa, której się obawiasz, dotyczy kogoś bliskiego i emocje są silne, łatwiej ćwiczyć z żywym człowiekiem, który zareaguje i zada pytanie. Wtedy krótki kurs ma więcej sensu.
Poradnik świetnie sprawdza się natomiast jako uzupełnienie: przed kursem, by oswoić słownictwo, albo po nim, by utrwalić ćwiczenia. Wielu uczestników zaczyna od przewodnika, a potem przychodzi na warsztat z konkretnymi pytaniami.
Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi. Jest za to uczciwe pytanie o to, ile wsparcia potrzebujesz i ile czasu możesz poświęcić.
Cena poradnika do pobrania odzwierciedla czas włożony w wybór treści, sprawdzanie przykładów i przygotowanie ćwiczeń, a nie liczbę stron. Zanim kupisz, przeczytaj opis, zastanów się, czego naprawdę potrzebujesz, i wybierz materiał, do którego będziesz wracać. Jeśli masz wątpliwości, napisz do nas, a podpowiemy, czy przewodnik wystarczy, czy lepiej poszukać innej formy.